Już prawie od dwóch tygodni testuje błyszczyk do ust który dostałam w ramach współpracy z firmą Quiz:
Nie widać składu, ale przynajmniej możecie zobaczyć numer koloru.
Błyszczyk ma bardzo gęsta konsystencje, kiedy wyciągamy aplikator z opakowania to ciągnie się ta maź co troszkę jest uciązliwe. Przez tą konsystencję gęstą czasem na ustach tworzą się smugi i mamy wrażenie źle rozprowadzonego błyszczyku ale z tym da się pracować aby efekt końcowy był fajny.
Zapach jest śliczny, pachnie jak rozpuszczalna guma do żucia Mamba o smaku malinowym;)
Kolor jak widzicie piękny róż, dosyć intensywny ale na ustach wygląda ładnie.
Nie jest mega trwały, ale też nie znika z ust natychmiast. Nie wysusza ust, nie podkreśla suchych skórek.
Przez lepką konsystencje bardzo kleją się do niego włosy, jednak może tej właśnie konsystencji zawdzięczamy też jego trwałość która mnie zadowala.
Lubie mieć go na ustach bo jest fajnym wykończeniem makijażu, delikatnym a zarazem takim ciekawym akcentem. Mimo iż bardzo podobają mi się wyraźnie podkreślone usta to sama czuje się w nich źle, a ten kolor jest wyrażny ale jednocześnie delikatny:)
Fajny kosmetyk, z pewnością będe rozglądać się w sklepach za innymi kolorkami;)
poniedziałek, 18 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
Peeling enzymatyczny od Lirene...
Gości u mnie zawsze! Jest delikatny, ale zarazem fajnie oczyszcza i złuszcza martwy naskórek.
Zapach- rewelacja. Czy tylko ja kocham zapach kosmetyków Lirene?
Czyli zapach typowy dla kremow, tonikow i zeli Lirene= boski:)
Konsystencja- lekko różowy kolor, bardzo kremowy
Działanie: po nałożeniu czuje przyjemne grzanie na twarzy. Skóra nie piecze, nie szczypie. Po zmyciu jest gładka, bardzo dobrze oczyszczona i nawilżona. Nie podrażnia, nie uczula. Nie ściąga twarzy. Pory są mniej widoczne a suche skórki zniwelowane. Jest bardzo wydajny, taka mała saszetka wystarcza mi na 3 czasem na 4 użycia. Jest dostępny chyba we wszystkich drogeriach, cena waha się w okolicach 2 zł.
Spełnia moje oczekiwania, robi to, co ma robić czyli oczyszcza, złuszcza martwy naskórek i peelinguje;) Jestem zadowolona.
Zapach- rewelacja. Czy tylko ja kocham zapach kosmetyków Lirene?
Czyli zapach typowy dla kremow, tonikow i zeli Lirene= boski:)
Konsystencja- lekko różowy kolor, bardzo kremowy
Działanie: po nałożeniu czuje przyjemne grzanie na twarzy. Skóra nie piecze, nie szczypie. Po zmyciu jest gładka, bardzo dobrze oczyszczona i nawilżona. Nie podrażnia, nie uczula. Nie ściąga twarzy. Pory są mniej widoczne a suche skórki zniwelowane. Jest bardzo wydajny, taka mała saszetka wystarcza mi na 3 czasem na 4 użycia. Jest dostępny chyba we wszystkich drogeriach, cena waha się w okolicach 2 zł.
Spełnia moje oczekiwania, robi to, co ma robić czyli oczyszcza, złuszcza martwy naskórek i peelinguje;) Jestem zadowolona.
Uzywam go już od wielu wielu lat. Był to jeden z pierwszych zapachów jakie kupiłam, i tak naprawde wiem że nie rozstane się z nim nigdy.
Świeży zapach z odrobiną białego piżma i drzewa sandałowego stworzony dla kobiet autentycznych, otwartych i bezpośrednich.
Nuta głowy: jeżyna, czerwona porzeczka, lilia wodna
Nuta serca: fiołek, róża, lilia
Buta bazy: drzewo cedrowe, białe piżmo, drzewo sandałowe
Ja posiadam wodę perfumowaną ale uwierzcie, że jest bardzo bardzo trwały. Cały dzień czuje ten zapach na sobie. Koszt to ok 20 zł więc też nie dużo. Jest bardzo wydajny, wystarczy jedno dwa psiknięcia i pachniemy długo:)
Zapach rozwija się w ciągu dnia, jest energetyczny, świeży, nie przytłączający. Nadaje sie zarówno dla młodych osób jak i dla starszych.
Inne zapachy C-Thru są również śliczne, m. in uwielbiam wersję jasno różową i ciemnofioletową:)
Nie tylko perfumy z wyższej półki są trwałę i godne uwagi:)
Świeży zapach z odrobiną białego piżma i drzewa sandałowego stworzony dla kobiet autentycznych, otwartych i bezpośrednich.
Nuta głowy: jeżyna, czerwona porzeczka, lilia wodna
Nuta serca: fiołek, róża, lilia
Buta bazy: drzewo cedrowe, białe piżmo, drzewo sandałowe
Ja posiadam wodę perfumowaną ale uwierzcie, że jest bardzo bardzo trwały. Cały dzień czuje ten zapach na sobie. Koszt to ok 20 zł więc też nie dużo. Jest bardzo wydajny, wystarczy jedno dwa psiknięcia i pachniemy długo:)
Zapach rozwija się w ciągu dnia, jest energetyczny, świeży, nie przytłączający. Nadaje sie zarówno dla młodych osób jak i dla starszych.
Inne zapachy C-Thru są również śliczne, m. in uwielbiam wersję jasno różową i ciemnofioletową:)
Nie tylko perfumy z wyższej półki są trwałę i godne uwagi:)
sobota, 16 marca 2013
tajemnicza przesyłka...
Zostałam bardzo zaskoczona! Zadzwonił do mnie kurier pare dni temu z wiadomością że wiezie mi przesyłkę. Wszystko byłoby okej, gdybym ja wiedziała o co chodzi;)
Po odebraniu okazało się że to przesyłka od firmy Biosilk z 2 probkami produktów do testów;) Miałam kontakt z firmą, ale nie dostałam od nich wtedy informacji że wyślą mi próbki kosmetyków.
Dziękuje firmie za udostępnienie mi próbek do testów, i za wielką niespodziankę:)
Zdjęcie niestety mało wyraźne... Pierwszy produkt to jak czytałam kuracja do włosów z białą truflą i perłą, a drugi to szampon;)
Ostatnio mam bzika na punkcie pielęgnacji włosów, tak ze biorę się za testowanie;))
Po odebraniu okazało się że to przesyłka od firmy Biosilk z 2 probkami produktów do testów;) Miałam kontakt z firmą, ale nie dostałam od nich wtedy informacji że wyślą mi próbki kosmetyków.
Dziękuje firmie za udostępnienie mi próbek do testów, i za wielką niespodziankę:)
Zdjęcie niestety mało wyraźne... Pierwszy produkt to jak czytałam kuracja do włosów z białą truflą i perłą, a drugi to szampon;)
Ostatnio mam bzika na punkcie pielęgnacji włosów, tak ze biorę się za testowanie;))
czwartek, 14 marca 2013
Rossmanowy średniaczek
Pamiętacie jak pokazywałam Wam w zakupach niecałe 2 tygodnie temu balsam?
To właśnie go wykończyłam. Tak, w niecałe 2 tygodnie poszło 200 ml balsamu, niewiarygodne. A powiem, że zdarzyły się dni że czasem go nie używałam.
Kupiony w Rossmanie w cenie 4 zł z groszami.
Zapach Wanilia i Macadamia i faktycznie pachnie bardzo ładnie, jest wyraźny dosyc mocny. Zapach roznosi się w calym pomieszczeniu, długo bardzo długo pachnie na skórze. Jednak kiedy wąchamy go bezpośrednio z ciała to ma on troche chemiczny zapach wg mnie. Mój chłopak nawet powiedział mi że mam umyć dłonie bo śmierdzą rozumiecie?;p Taki miły;p
Ale w otoczeniu pachnie ładnie :)
Bardzo mi się nie podoba konsystencja, niestety jest gęsty i bardzo źle się rozprowadza. Cięzko się go rozsmarowuje, jest niewydajny co widać po moim szybkim zużyciu. Naprawdę potrzeba go dużo by móc posmarować całe nogi.
Kolejny minus konsystencji to jego bardzo tłusta formuła. Mam wrażenie wtedy że on tylko natłuszcza a nie nawilża. Bardzo mi to przeszkadza bo przez to brudze wszystko dookoła, pościel, piżamę ubrania.
Dlatego też nie wchłania się, tylko zostawia na ciele bardzo tłustą powłokę. Jednak kiedy rano wstaje to mam bardzo gładką skórę więc sądzę że nawilża również.
Jego cena rekompensuje mi wszystko, ale myślę, że juz go nie kupie bo mam trochę dyskomfort w używaniu. Lubie balsamy które szybko się wchłaniają a ten niestety do takich nie należy. Nawilża, to fakt. I pachnie ślicznie. Jednak zdaje sobie sprawę że ten zapach albo się kocha albo nienawidzi. Nie każdy lubi mdłe zapachy jak wanilia, ja akurat należe do tych które kochają;) Ale pewnie będe szukała innych balsamów w podobnych wariantach zapachowych :)
To właśnie go wykończyłam. Tak, w niecałe 2 tygodnie poszło 200 ml balsamu, niewiarygodne. A powiem, że zdarzyły się dni że czasem go nie używałam.
Kupiony w Rossmanie w cenie 4 zł z groszami.
Zapach Wanilia i Macadamia i faktycznie pachnie bardzo ładnie, jest wyraźny dosyc mocny. Zapach roznosi się w calym pomieszczeniu, długo bardzo długo pachnie na skórze. Jednak kiedy wąchamy go bezpośrednio z ciała to ma on troche chemiczny zapach wg mnie. Mój chłopak nawet powiedział mi że mam umyć dłonie bo śmierdzą rozumiecie?;p Taki miły;p
Ale w otoczeniu pachnie ładnie :)
Bardzo mi się nie podoba konsystencja, niestety jest gęsty i bardzo źle się rozprowadza. Cięzko się go rozsmarowuje, jest niewydajny co widać po moim szybkim zużyciu. Naprawdę potrzeba go dużo by móc posmarować całe nogi.
Kolejny minus konsystencji to jego bardzo tłusta formuła. Mam wrażenie wtedy że on tylko natłuszcza a nie nawilża. Bardzo mi to przeszkadza bo przez to brudze wszystko dookoła, pościel, piżamę ubrania.
Dlatego też nie wchłania się, tylko zostawia na ciele bardzo tłustą powłokę. Jednak kiedy rano wstaje to mam bardzo gładką skórę więc sądzę że nawilża również.
Jego cena rekompensuje mi wszystko, ale myślę, że juz go nie kupie bo mam trochę dyskomfort w używaniu. Lubie balsamy które szybko się wchłaniają a ten niestety do takich nie należy. Nawilża, to fakt. I pachnie ślicznie. Jednak zdaje sobie sprawę że ten zapach albo się kocha albo nienawidzi. Nie każdy lubi mdłe zapachy jak wanilia, ja akurat należe do tych które kochają;) Ale pewnie będe szukała innych balsamów w podobnych wariantach zapachowych :)
środa, 13 marca 2013
Kolejna dawka antyperspirantów na blogu
Rossmann miał w promocji jakiś czas temu te antyperspiranty. Koszt to 8,39 jesli dobrze pamiętam, a drugi gratis mogliśmy zabrać z półki więc myślę że 2 produkty za 8 zł to super oferta:)
Bałam się troszkę bo jakoś nie lubie antyperspirantów w kulkach, bo powoli się wchłaniają i nie chronią.
Ale chyba w końcu je polubiłam;p
Zapach obu jest śliczny, różowy ma bardziej pudrowy wg mnie zapach, a niebieski świeży, jak sama nazwa wskazuje:)
Dobrze i szybko się wchłaniają, nie zostawiają lepkich pach. I co najważniejsze, zapach utrzymuje się cały dzień, i nie czuć nieprzyjemnego zapachu. Nie podrażniają, bo nie mają w składzie alkoholu co też jest wielkim plusem.
Nię będę się rozwodzić na ich temat, ale powiem ogólnie że są warte wyprobowania. Wierzcie mi, że ja rzadko kiedy chwale antyperspiranty w kulce. Niestety za takimi nie przepadam ale teraz używam tych z wielką przyjemnością. Jestem bardzo zadowolona, a na dodatek były tak tanie, że żałuje że nie kupiłam więcej;)
Ps. Soraya mnie zaskoczyła, bo ostatnio nie miałam o nich dobrej opini (zawiodłam się na niektórych kosmetykach:( )
wtorek, 12 marca 2013
Biedronkowy bubelek i pozytywne zaskoczenie :)
Tym razem nie będe mogła zachwalać kolejnego produktu z Biedronki;p
Antyperspirant w sprayu, bardzo tani, dokładnej ceny nie pamiętam ale pewnie cos kolo 3-4 zł. Stwierdziłam że zapach ładny, może na codzień nie będzie zły. Niestety...
Zapach teraz wydaje mi się bardzo chemiczny i duszący, chociaż zbyt długo też go nie czuć. W ogole nie chroni przed potem, o brzydkim zapachu nie wspomnę. Tak naprawdę po jego uzyciu czułam się jakbym zapomniała użyć dezodorantu. Nie robi nic. Dobrze że kosztował tylko kilka zł. nie żal pieniędzy;)
Kupiłam potem inny, akurat w promocji w rossmanie były te:
Troszkę sceptycznie do niego podeszłam, bo tych w żelu niecierpie! Zostawiają okropne ślady na ubraniach, niszczą materiały i nie chronią.
Ten pachnie bardzo ładnie, jak świeże pranie, a ja lubie takie zapachy:)
Na dodatek czuć go długo. Dobrze chroni przed nieprzyjemnym zapachem, troszkę gorzej z samym poceniem. Tu nie zauwazyłam żeby chronił ale u mnie mało który antyperspirant całkowicie zniweluje potliwośc oprócz Blokera więc wybaczam mu. Nie stał się moim ulubieńcem, nie mam wielkiego parcia na to by znów go mieć ale być może jesli kiedyś będzie w promocji a ja będe szukała dezodorantu to się na niego skuszę. Kosztował ok 9 zł. Teraz moge spokojnie powiedzieć że jeśli wahacie się pomiędzy Sprayem a żelem z tej firmy to koniecznie wybierzcie spray! ;))
Antyperspirant w sprayu, bardzo tani, dokładnej ceny nie pamiętam ale pewnie cos kolo 3-4 zł. Stwierdziłam że zapach ładny, może na codzień nie będzie zły. Niestety...
Zapach teraz wydaje mi się bardzo chemiczny i duszący, chociaż zbyt długo też go nie czuć. W ogole nie chroni przed potem, o brzydkim zapachu nie wspomnę. Tak naprawdę po jego uzyciu czułam się jakbym zapomniała użyć dezodorantu. Nie robi nic. Dobrze że kosztował tylko kilka zł. nie żal pieniędzy;)
Kupiłam potem inny, akurat w promocji w rossmanie były te:
Troszkę sceptycznie do niego podeszłam, bo tych w żelu niecierpie! Zostawiają okropne ślady na ubraniach, niszczą materiały i nie chronią.
Ten pachnie bardzo ładnie, jak świeże pranie, a ja lubie takie zapachy:)
Na dodatek czuć go długo. Dobrze chroni przed nieprzyjemnym zapachem, troszkę gorzej z samym poceniem. Tu nie zauwazyłam żeby chronił ale u mnie mało który antyperspirant całkowicie zniweluje potliwośc oprócz Blokera więc wybaczam mu. Nie stał się moim ulubieńcem, nie mam wielkiego parcia na to by znów go mieć ale być może jesli kiedyś będzie w promocji a ja będe szukała dezodorantu to się na niego skuszę. Kosztował ok 9 zł. Teraz moge spokojnie powiedzieć że jeśli wahacie się pomiędzy Sprayem a żelem z tej firmy to koniecznie wybierzcie spray! ;))
Subskrybuj:
Posty (Atom)




