piątek, 5 września 2014

Waniliowa pomadka od bebe

Cześć kochani! 

Wyobrażacie sobie życie bez pomadek do ust? Ja zdecydowanie nie! Jestem od nich uzależniona, nie wychodzę z domu bez pomadki w torebce. Szczególnie lubię wszystkie z Nivea a także te z bebe, jednak ostatnio bardzo się na bebe zawiodłam :(




 Zachęcił mnie zapach pomadki, wanilia w każdej postaci to coś, co lubię. Chociaż nie mogłam jej powąchac przed zakupem (ponieważ była zapakowana), to miałam nadzieję że nie pożałuje.  Oczekiwałam, że będzie to bardzo kremowa pomadka, o bezbarwnej formule, z pięknym zapachem. Niestety po otwarciu pożałowałam, że ją kupiłam. Co prawda zapach jest ładny, chociaż chwilę po aplikacji znika. Natomiast zamiast bezbarwnej pomadki, kupiłam złotą, z drobinkami... Ehh...




Na ustach nie lubię niczego, co zawiera drobinki ale stwierdziłam że kupiłam, więc dam jej szansę. Niestety wygląda bardzo tandetnie, w słońcu drobinki strasznie się błyszczą, a kiedy przesadzimy z jej ilością na ustach to wyglądamy trochę trupio... Na dodatek, bardzo brzydko się "zjada", w kącikach ust zbiera się i przypomina biało-złoty nalot;/  Nawilżanie niestety kiepskie...

Pomadki bebe jeszcze nigdy mnie nie rozczarowały, zawsze były kremowe, dobrze nawilżające, a tu taki bubel. Plusów nie znalazłam... No, może zapach.


Nie polecam...

12 komentarzy:

  1. Kupiłam ją kiedyś nieświadoma tych 'uoczych' drobinek i byłam nią mocno rozczarowana :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie "nieświadoma"... Myślę, że producent powinien napisac na opakowaniu, że pomadka ma perłowy kolor, lub drobinki.. Po napisach "waniliowy blask i kolor" spodziewałam się raczej czegoś innego... :(

      Usuń
  2. Nie za ciekawie wyglądają te drobinki... ostatnio kupiłam różową pomadkę z tej firmy i mam nadzieję, że się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jestem pewna czy miałam różową, ale jeśli tylko nie ma drobinek to będzie lepsza niż ta;p

      Usuń
  3. Miałam truskawkowa i była nawet fajna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile lat ja nie miałam zadnej pomadki od tej firmy, przypomina mi moje nastoletnie lata :D Na tą na pewno się nie skuszę, ale może na inną, kto wie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. drobiny wyglądają bardzo słabo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo :( nie wiem po co ktoś tworzy takie tandetne pomadki

      Usuń
  6. Ojj, szkoda że to taki bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też muszę mieć pomadkę do ust zawsze ze sobą, ale to tych z Bebe jestem zrażona. Kiedyś taka jedna po dwóch tygodniu użytkowania mi się zepsuła... Dosłownie przypominała zjełczały tłuszcz :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem uzależniona od takich produktów! Kurcze, już na dłoni prezentuje się conajmniej.. bazarowo :P Szkoda, że się zawiodłaś!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiepsko, ze taki bubel ;/ Bede pamietac, zeby ten produkt omijac szerokim lukiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz:)
To dla mnie bardzo ważne bo dzięki Wam wiem, że mam dla kogo pisać :)

Jeśli zostawisz komentarz, na pewno przeczytam i odwiedzę Twojego bloga ;]