wtorek, 13 sierpnia 2013

Tag- 50 faktów o mnie :)

Myślałam i myślałam. Stwierdziłam, że też wezmę udział w tagu, który bardzo mi się podoba i uwielbiam czytac 50 faktów u dziewczyn;)

Mam nadzieje że dowiecie się o mnie przez to czegoś więcej, oraz że nie zanudzicie się i dotrwacie do końca :)




1.       Studiuje filologię polską.
2.       Mimo kierunku studiów mówię: „Nie, nie będę nauczycielką”, moja specjalizacja to logopedia.
3.       Na filologii znalazłam się w sumie przypadkiem, zawsze marzyłam o studiach psychologicznych.
4.       Kocham, kocham, kocham czytać książki. Potrafię „pochłonąć” książkę w pare godzin.
5.       Moi ulubieni pisarze to Nicolas Sparks, Harlan Coben, Dan Brown.
6.       Uwielbiam czytać też książki opowiadające o kulturze Arabskiej, o tym jak traktowane są tam kobiety. Bardzo smutne ale niestety prawdziweL
7.       Jestem bardzo uparta, jeśli coś postanowie to musi być tak jak ja chce.
8.       Jestem bardzo nerwowa.
9.       Łatwo się irytuje, szybko mi przechodzi.
10.   Jestem straszną panikarą ;p
11.   Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, jestem bardzo otwarta i towarzyska…
12.   …jednak, przy pierwszym kontakcie sprawiam wrażenie osoby nieśmiałej.
13.   Na początku daje każdemu 100% zaufania i często zbyt się otwieram co uważam za mój błąd.
14.   Płacze czytając książkę, oglądając filmy, słuchając muzyki, jestem bardzo wrażliwa.
15.   Uważam siebie za pedantkę, jednak nie tyczy się to tylko sprzątania bo lubię porządek ale nie zawsze chce mi się sprzątać. Mój pedantyzm przejawia się w idealnie poukładanych np. kosmetykach od najmniejszego do największego, książkach w idealnej prostej linii itp.
16.   Nie potrafię się skupić na nauce bądź czytaniu, kiedy np. firanka się podwinęła, lub mam niedomkniętą szafkę.
17.   Jestem typowym chomikiem. Gromadzę same niepotrzebne rzeczy bo „kiedyś się przyda”. Przykład:  mam wszystkie pudełka po butach jakie kiedykolwiek kupiłam.
18.   Lubię organizacje rzeczy. Uwielbiam układać, sortować, mieć wydzielone miejsca na poszczególne rzeczy.
19.   Uwielbiam się pakować.
20.   Nigdy nie miałam niczego złamanego.
21.   Mam ciemną karnację co kiedyś bardzo mi się nie podobało,  teraz  mnie cieszy.
22.   Wszystkie moje koty ginęły śmiercią tragiczną więc zrezygnowałam z ich posiadania.
23.   Od 2 lat mam prawo jazdy i uwielbiam jeździć autemJ
24.   Kocham gotować, eksperymentować, jednak dopiero się ucze.
25.   Mam bzika na punkcie wszystkiego co kokosowe, jedzenia, kosmetyków, zapachu!!!
26.   Prawie w ogóle nie jadam warzyw.
27.   Za to kocham chyba wszystkie owoce, zwłaszcza sezonowe
28.   Jestem uzależniona od seriali.
29.   Iiiii….. od czekolady;p
30.   Często mówie przez sen, zdarza się że lunatyk uje.
31.   Mam bardzo wybujałą wyobraźnię.
32.   Wierzę w siłę przyciągania dlatego jeśli czegoś pragnę to ciąglę o tym myślę.
33.   Nawiązując do przyciągania, już wiele razy zdarzyło się że pomyślałam o czymś, co za jakiś czas się wydarzyło.
34.   Bardzo szybko przywiązuje się do miejsc, osób, nie lubię zmian. Mam nawet problem żeby zmienić dzwonek w telefonie, gdyż przyzwyczaiłam się już do obecnego;p
35.   Lubię być sama w domu, ale tylko przez pare godzin. Nie lubie zostawać na cały dzień i na noc. Boje sięęęę!!!
36.   Uwielbiam koncerty!
37.   Uważam, że najpiękniejszy polski głos ma Piotr Cugowski, kocham!
38.   Jestem uzależniona od telefonu, to moja trzecia ręka wręcz, nie wyjde z domu bez.
39.   Od 17 roku życia pracuje sezonowo w wakacje lecz…
40.   …w te wakacje leniuchuje gdyż miałam małe problemy z pracą
41.   Niestety brak pracy bardzo mi nie odpowiada, gdyż jestem osobą która nie lubi siedzieć i nic nie robić, czuje jakby przez to wakacje uciekały mi przez palce.
42.   Nie znoszę kłamstwa. Jeśli ktoś mnie okłamie, tracę zaufanie na zawsze.
43.   Mam marzenie które niedługo zrealizuje- zrobię tatuaż
44.  Marzę o podróżach.
45.   Jestem mega punktualna, zawsze jestem duuuużo przed czasem. Nienawidzę spóźnialstwa!!! Dla mnie jest to okazywanie braku szacunku.
46.   Boje się pająków, myszy, węży , os, pszczół, wszystkiego. Ale największa fobia to pająki,  krzyczę, płacze, panikuje na ich widok. 
47.  Kocham muzykę, uważam że to lekarstwo na wszystko. Kocham śpiewać ale... nie umiem:)
48. Kiedyś pisałam wiersze, opowiadania, teksty piosenek itp.
49. Od dwóch lat jestem szczęśliwie zakochana <3
50. Moim najlepszym przyjacielem jest mój chłopak :)


Dotrwaliście do końca ? :))

Jesli macie jeszcze jakieś pytania -> piszcie w komentarzach :))

niedziela, 11 sierpnia 2013

Peeling idealny

Pokazywałam Wam w piątek że kupiłam saszetkę peelingu z Perfecty. Użyłam iii... zakochałam się. Znalazłam chyba peeling idealny!




Niestety opakowanie przecięłam zanim zrobiłam zdjęcie, moja głupota.

Aktywny peeling z drobinkami orzecha włoskiego polecany dla osób w każdym wieku, do pielęgnacji cery tłustej i mieszanej. Wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki naskórka, wygładza powierzchnię skóry, oczyszcza pory i niweluje wszelkie niedoskonałości cery. Zawiera minerały morskie, odżywczy koktajl z witamin E - C - F, a także miód z dzikich kwiatów, który odświeżą cerę i nadaje jej ładny, zdrowy koloryt.

Skład: Aqua, Prunus Armeniaca Seed Powder, Juglans Regia Shell Powder, Prunus Amygdalus Dulcis Shell Powder, Glycerin, Glyceryl Stearate, Steareth-25, Ceteth-20, Stearyl Alkohol, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate / VP Copolymer, Soya Lecithin, Pantenol, Trilaureth-4-Phosphate, Sorbitol, Propylene Glycol, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Ethyl Linoleate, Ethyl Linolenate, Ethyl Oleate, Silk Amino Acid, Pyridoxine, Biotine, Magnesium Ascorbate/PCA, Mel, Sea Salt, Allantoin, Triclosan, Disodium EDTA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum, CI 42090. (02.10.2010)



 Moja opinia:

Zapach:
Zapach podczas aplikacji jest wg mnie brzydki. Nie wiem co to, ale wyczuwam wtedy coś bardzo drażniącego. Jednak po zmyciu buźka pachnie ślicznie, świeżo ale i delikatnie.

Konsystencja:
Jak widac wyżej, 

Działanie:
Miałam już wiele peelingów, ale takiego zdzieracza jeszcze nie;p
Drobinek jest dużo, są dosyć spore i osoby z cerą wrażliwą raczej nie powinny go używać. 
Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, cera po użyciu jest gładka, świeża i oczyszczona. 
Nie podrażnił mi buzi, nie wywołał jakiś niedoskonałości. Co więcej po nałożeniu podkładu dopiero zauważyłam że usunął chyba wszystkie suche skórki. 
Po zmyciu buzia była lekko nawilżona, tak jakby zostawił delikatny film na twarzy, ale nie tłusty. 

Załuję że dopiero teraz zdecydowałam się na jego zakup. Musze dorwać pełnowymiarowe opakowanie gdyż zostaje on moim ulubieńcem wiem to na pewno :)

Ocena:
5/5

 

piątek, 9 sierpnia 2013

Biedronkowy zapach i małe zakupy

Biedronka to chyba moj ulubiony sklep tak stwierdzam;p Naprawdę można tam kupić niemal wszystko;p
Ostatnio zatrzymałam się przy dziale z chemią, kosmetykami itp i zauważyłam perfumy. Znalazłam wśród nich jeden z ulubionych zapachów mojej mamy.



Mała pojemnośc bo 15 ml ale idealna do torebki bo właśnie o to chodziło. Cena to coś lekko ponad 6 zł więc za grosze. Zapach ten, to odpowiednik Bruno Banani Not for everybody oraz Bi-es  Pink Pearl

Identyczny zapach, intensywny, słodki, kobiecy.
Utrzymuje się bardzo przyzwoicie, ubrania długo nim pachną.
Buteleczka bardzo ładna, idealny do torebki:)

Polecam, bo za tak małe pieniądze warto wypróbować, nawet jeśli się nie sprawdzą na Waszej skórze to mogą służyć np jaki odświeżacz w domu;p


A pokaże Wam jeszcze 3 rzeczy które kupiłam dzisiaj:

 
Lakier Sarafi, numer 411 kolor piękny pastelowy fiolet, 3 zł
Podkład Maybelline Affinitone za 14 z groszami promocja w Hebe, dodatkowo otrzymałam prezent pędzel do makijazu.
Peeling do cery tłustej i mieszanej bo podobno dobry;p


Czytałam niestety przed chwilą opinie o tym podkładzie i było wiele negatywnych, jeśli któras z Was używała to dajcie znać jak się sprawdził!!


środa, 7 sierpnia 2013

Jaki kolor na dziś? Niebieski :)

Wczoraj nieźle się opaliłam, dlatego też pomalowałam paznokcie lakierem który świetnie wygląda przy opalonej skórze. U stóp prezentuje się slicznie, u rąk również :)






























Troszeczke przekłamane kolory, na żywo kolor bardziej pastelowy, lekko wpadający w fiolet bym powiedziała aczkolwiek piekny!!
Numer 133

Ja mam ten lakier ohoho od baardzo dawna. Chyba z 1,5 roku. Używałam czesto, ale jak wiecie lub nie ja zużywam lakiery do dna dosłownie. Rozcieńczam ile się da jeśli zasycha, więc dlugo słuzy.

Aplikacja: Pędzelek dosyc dlugi, nie gęsty ale dobrze się nim maluje

Krycie: Pierwsza warstwa bardzo słaba, potrzeba min 2 ( na zdj 2 warstwy)

Trwałość: Teraz, kiedy moje paznokcie są bardzo słabe lakiery trzymają się 1 dzień i drugiego już są odpryski. Jednak kiedyś pamiętam że trzymał się 2-3 dni, czyli u mnie standard ;p

Nie tworzy smug, pieknie wygląda, błyszczy się;)

Polecam :)

niedziela, 4 sierpnia 2013

Lady Speed Stick Light Perfume

Pamiętacie pewnie jak pisałam wiele razy że jeśli wybieram antyperspirant to tylko spray. Te sprawdzają się najlepiej, nie musza schnąc, nie brudzą mi ubrań. Ostatnio na promocji kupiłam Lady Speed Stick Light Perfume i zdradziłam moje spraye. Co wynikło z tej zdrady?;p
































Od producenta:
Zapewnia ciągłą ochronę przed poceniem się oraz nieprzyjemnym zapachem, pozwala zachować Ci świeżość przez cały dzień a jego delikatny zapach nie miesza się z Twoimi perfumami. 



Moja opinia:

Zapach:
Nie powiedziałabym ze zapach jest delikatny. Fakt jest bardzo przyjemny i podoba mi się, ale sądzę że jest intensywny dosyć i pomimo tego że czuć na mnie perfumy to czuć także ten antyperspirant.

Konsystencja:
Żel.

Działanie:
Najbardziej uciążliwe dla mnie jest to, że po jego aplikacji nalezy odczekać aż wyschnie, zanim nałożymy na siebie ubrania. Niestety nie zawsze mam na to czas, i często ubieram na mokre pachy co skutkuje tym że tworzą się plamy na ubraniach, a także zdarzyło mi się że materiał pod pachami zasychał i był bardzo twardy;/ Po prostu niszczy ubrania. Jednak jeśli zaschnie, to sprawdza się całkiem całkiem.
Poczatkowo myślałam że naprawdę nie jest źle, dawał radę. Nie pojawiał się nieprzyjemny zapach co dla mnie było najważniejsze. Delikatnie chroni przed nadmierną potliwością lecz bez szału. Jednak im dłużej go używam tym działa gorzej. Ja nie wiem, czy to moja skóra tak szybko przyzwyczaja się do kosmetykow?

Podsumowanie:
"Na szybko" nie sprawdzi się.
Może niszczyć ubrania.
Jeśli mamy czas aby poczekać aż wyschnie, może być naprawdę fajny.
Na pewno zapach może wg mnie mieszac się z perfumami.
Ładnie pachnie
Jest bardzo wydajny.
Tani.

W promocji kupiony za ok 6-7 zł. Cena regularna ok 9-10 zł.

Ocena:
Na początku dałabym mu 4/5, teraz 3/5 





piątek, 2 sierpnia 2013

Playboy, Play it sexy... Czyli mój faworyt pośród mgiełek

Jeden chłodniejszy dzień i upały znów powróciły. W takie dni rzadko używam mocniejszych zapachów, tym bardziej rezygnuję z wód toaletowych czy innych silnych perfum. Królują wtedy mgiełki, czyli zapachy lekkie i letnie;)

Przymierzam się do zrobienia posta o moich zapachach, ale to wkrótce;p
Dzisiaj pokaże Wam mgiełkę która jest chyba jedną z moich ulubionych, zawsze gości u mnie, a na dodatek zastąpić może nawet trwałe perfumy.



 


Playboy, Play it sexy...

 Nuty zapchowe:
nuta głowy: różowy grejpfrut, mandarynka, różowy pieprz
nuta serca: herbata jaśminowa, osmanthus, lukrecja
nuta bazowa: wanilia, paczula, drzewo sandałowe, bób tonka


Mgiełka ma dużą pojemnośc, 200 ml to sporo. Dla porównania mgiełki z Avonu z którymi na pewno każda miała styczność, są wypuszczane w buteleczkach 100 ml ostatnio jeśli dobrze się orientuje.

Ja zakupiłam mgiełkę już dawno temu za ok 11 zł w drogerii Natura. Często pojawiają się one w promocjach. Mówie "one", gdyż do wyboru mamy pare wariantów zapachowych, zgodnie z odpowiednikami wód toaletowych.

Mgiełka ma dokładnie taki sam zapach jak woda toaletowa.
Jest dosyć intensywna, lecz nie jest to zapach cięzki i mocny, lecz bardzo kobiecy, nadający się na letni ciepły dzień jak i na wieczorne wyjścia.

Bardzo dużym zaskoczeniem jest jej trwałość. To chyba jedna z nielicznych mgiełek która trzyma się na skórze i jest wyczuwalna przez pare godzin!
Na dodatek jest bardzo wydajna i z pewnością starczy na baardzo długo.

Czy polecam?
Owszem, zapach kobiecy i bardzo przyjemny.
Trwałość bardzo dobra
Wydajna
Tania


czwartek, 1 sierpnia 2013

Avon Ultra Colour Rich Lipstick

Wiem wiem, że pewnie myślicie sobie "O Jezu znowu Avon" ;p
Na wstępie dodam że nikt mi nie płaci za ciągłe recenzowanie  tych kosmetyków, po prostu jestem konsultantką, mam ciągły i czesty dostęp do nich i zwyczajnie je lubie;)

Dlatego też dzisiaj opowiem o szmince którą zamówiłam jakiś czas temu:






Szminki są w przeróżnych kolorach, oczopląsu można dostać otwierając katalog. Ja zakupiłam ją w promocji za około 10 zł (?).


Na ustach:


Kolor może tu wyglądać troszkę "trupio" ale w rzeczywistości jest to bardzo ładny i przede wszystkim naturalny kolor.

Aplikacja bardzo przyjemna, szminka jest miekka, (wydaje mi się że az za bardzo), kremowa i dobrze się rozprowadza. Jest dosyć kryjąca.
 Daje wykończenie z połyskiem, ale nie świeci się az za bardzo dlatego uważam że przeciwniczki zbyt "błyszczykowych" wykończeń będą zadowolone. Plusem jest fakt że nie podkreśla suchych skórek. Nie nawilża, od tego są balsamy do ust, ale też nie wysusza.
Dla mnie wielkim plusem jest to, że nie "zjada" się od wewnątrz. Często po szminkach zostają mi tylko kontury, i wygląda to bardzo nieestetycznie, w jej przypadku jest inaczej bo ściera się w miarę równomiernie.
Trwałość zadowalająca

Polecam każdemu kto lubie kremowe szminki, szczególnie że cenowo jest bardzo przystępna:)

ocena:
5/5