niedziela, 17 sierpnia 2014

Weekendowe malowanie, Dor 5/1

Jak Wam mija niedziela? U mnie błogie lenistwo dzisiaj więc pokaże Wam jaki kolor gości u mnie na paznokciach podczas tego słonecznego weekendu :)





Jest to lakier firmy Dor, kolor 5/1

Kolorek jest cudny, prawda?

Szkoda tylko że trwałość lakieru jest średnia, w kierunku kiepskiej... :( Krycie bardzo dobre, jedna grubsza warstwa, lub dwie cienkie zdecydowanie wystarczy. Lakier schnie bardzo szybko, nie robi smug, rozprowadza się świetnie. Jest to kolor bez drobinek, jednak z pięknym, lśniącym wykończeniem.

Niestety na paznokciach w stanie bardzo dobrym utrzymuje się 1-2 dni, w zależności od tego, czy dużo moczymy ręce w wodzie. U mnie niestety po sobotnim sprzątaniu paznokcie  wyglądały kiepsko.

Mimo to uwielbiam od czasu do czasu pomalować nim paznokcie bo kolor jest piękny ;)


14 komentarzy:

  1. Wygląda ślicznie, szkoda tylko, że tak krótko się trzyma :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny odcień niebieskiego, taki głęboki. Ale szkoda, że jakościowo nie za bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne masz te paznokcie, każdy lakier na pewno wygląda bosko ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) ja niestety nie lubię kształtu swoich paznokci :( są bardzo wąskie, więc nie moge malować ciemnymi kolorami które jeszcze je zwężają :(

      Usuń
  4. Kolorek ma cudowny, ale trwałość już nie zachęca ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor jest piękny! Szkoda tylko, że tak krótko utrzymuje się na paznokciach...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolor ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. lekko przekłamany kolor, ale i tak jest bardzo intensywny:)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. lakiery Dor są często dostępne w małych drogeriach, sklepikach z kosmetykami lub sklepami typu "Wszystko po 2, 3 zł " itp. Mega tanie, od 2 do 3 zł także polecam szukać :)

      Usuń
  9. wspaniły kolor i co za paznokcie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz:)
To dla mnie bardzo ważne bo dzięki Wam wiem, że mam dla kogo pisać :)

Jeśli zostawisz komentarz, na pewno przeczytam i odwiedzę Twojego bloga ;]